„Witam”: słowo-wytrych internautów

Michał Rusinek – sekretarz Wisławy Szymborskiej – wypowiedział się niedawno na portalu społecznościowym Facebook na temat słowa „Witam”. Od tego czasu trwa dyskusja o formach powitań w korespondencji elektronicznej, a – mówiąc precyzyjniej – jej kolejna odsłona. Wśród internautów wątpliwości dotyczące „Witam” pojawiły się bowiem o wiele wcześniej. Dowodem na to jest chociażby dyskusja Wykopowiczów z 2010 roku, w ramach której wyrażali oni swoje opinie na temat stanowiska prof. Małgorzaty Marcjanik. Oto fragment wypowiedzi profesor:

Zwrot do adresata w formie „Witam” słusznie wywołuje Pana negatywną reakcję, ponieważ wyraża wyższość nadawcy wobec odbiorcy, co nie zawsze odpowiada rzeczywistej relacji łączącej partnerów korespondencji.

Profesor Marcjanik jest autorką wielu publikacji naukowych, dotyczących grzeczności językowej i międzykulturowej – wydała m.in. „Poradnik językowego savoir-vivre’u. Mówimy uprzejmie”. Właśnie! Ta informacja powinna być dla nas punktem wyjścia: używanie lub nieużywanie słowa „Witam” nie jest kwestią poprawności językowej, a grzeczności, czy – jak ja to mam w zwyczaju nazywać – wyczucia językowego. Jednak dla osób komunikujących się drogą elektroniczną „Witam” stało się słowem uniwersalnym, odpowiednim niemal w każdej sytuacji, słowem-wytrychem.

Kiedy używać, a kiedy powstrzymać się od słowa „Witam” w korespondencji elektronicznej?
Oto moje propozycje:

  1. Kiedy znamy status osoby, do której piszemy i jest on wyraźnie wyższy (np. student pisze do profesora) – nie stosujemy „Witam”. Tutaj zdecydowanie bardziej adekwatne są formuły „Szanowny Panie Profesorze” czy „Szanowna Pani Profesor”. Należy podkreślić, że tytuły naukowe uwzględniamy w korespondencji od stopnia doktora. W przypadku magistrów piszemy po prostu „Szanowny Panie” lub „Szanowna Pani”.
  2. Gdy nie znamy statusu rozmówcy, ale znamy jego płeć, najlepszymi zwrotami są „Szanowny Panie” i „Szanowna Pani”. Jeśli budowanie pozytywnych relacji nie jest dla nas szczególnie istotne albo charakter sytuacji jest mniej oficjalny, nie widzę tutaj przeciwwskazań do zastosowania zwrotu „Witam”. W tym przypadku, wybór formy powitania to kwestia wspomnianego wyczucia językowego – musimy mieć świadomość, że nasz rozmówca może słowo „Witam” odebrać negatywnie.
  3. Jeśli nie znamy płci rozmówcy, nie widzę w języku polskim lepszego rozwiązania niż „Witam”. Uważam, że nic na stoi na przeszkodzie, by stosować ten zwrot np. wobec kontrahentów na Allegro. To krótkotrwały rodzaj relacji, gdzie nie jest ważna pozycja społeczna, rozmówcy są dla siebie względnie anonimowi i – jako użytkownicy serwisu – równorzędni. Trudno w tej sytuacji zarzucać niegrzeczność rozmówcy, kiedy „rzeczywista relacja łącząca partnerów korespondencji” nie jest znana ani nadawcy, ani adresatowi.

Powyższe rady dotyczą jedynie kontaktów z rozmówcami, z którymi nie jesteśmy w bliskiej relacji – mam wrażenie, że przede wszystkim tego rodzaju sytuacje sprawiają nam trudność przy wyborze odpowiedniej formy powitania. W zależności od stopnia zażyłości, można oczywiście użyć form „Panie Profesorze” czy „Pani Marto”, nie mówiąc już o relacjach koleżeńskich, w których dowolność powitań jest bardzo duża. Poza tym, wiele zależy także od charakteru sytuacji, branży czy środowiska, z jakim mamy do czynienia. Internet jest na tyle różnorodną przestrzenią, że trudno silić się tutaj na uniwersalne porady.

Dyskusja na temat słowa „Witam” obudziła we mnie pseudoartystycznego ducha. Oto rezultat:

A Wy, zaczynacie e-maile od „Witam”?

Otagowane , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

7 thoughts on “„Witam”: słowo-wytrych internautów

  1. lilith pisze:

    Zawsze staram się dbać o poprawną polszczyznę, ale nigdy do głowy mi nie przyszło, że gdy pisze „Witam Pani Doktor” to popełniam gafę, wywyższając się ponad odbiorcę wiadomości. W jakiś sposób wiadomość trzeba rozpocząć, przywitać się, a „witam” (tak jak napisałaś) wydawało mi się słowem uniwersalnym i odpowiednim.

    • literufka pisze:

      Wiele osób ma podobne odczucia, dlatego myślę, że zaakceptowanie tej formy przez językoznawców jest tylko kwestią czasu.

    • brulionman pisze:

      też uważam, że bądź co bądź oschłe „witam” poparte „panią doktor” przestaje być wyniosłe a wręcz staje się lekko sympatyczne choć skraca nieco dystans.

  2. cathrynek91 pisze:

    Z ust mi wyjęłaś tych kontrahentów na Allegro – kiedy się z nimi kontaktuję, inaczej się nie witam. :)
    Kwestia powitania potrafi być męcząca. Używam słowa „Witam” w momencie, kiedy rzeczywiście nie znam statusu adresata, ale czasem zdarza mi się w korespondencji mailowej z wykładowcą, by ciągle nie używać tej wyświechtanej frazy „Szanowna Pani Doktor” (z doktorem jeszcze nie mailowałam xD). Wszystko zależy od wyczucia. Lepiej napisać „Witam” niż „Siema” :)

    • literufka pisze:

      Zgadzam się, że ta kwestia jest męcząca, dlatego chyba ciągle poszukujemy jakichś prostszych, uniwersalnych alternatyw ;). Niestety wyczuciem językowym nie każdy jest obdarzony, dlatego staram się wskazać jak to mniej więcej powinno wyglądać. Oczywiście to jedynie moja opinia, bo są osoby, które formie „Witam” mówią kategoryczne „nie” – jednak uważam, że to mija się z celem, bo jest zbyt powszechną formą i przede wszystkim – brak tu stosownego odpowiednika.

  3. mojaidea pisze:

    Ja osobiście nie lubię formy witam, choć muszę przyznać, że brakuje mi w naszym języku formy która byłaby uniwersalna i możliwa do stosowania niezależnie od pozycji społecznej – tutaj faktycznie słowo „witam” mogłoby przybrać charakter neutralny, lecz póki co jest to raczej charakter negatywny.

    W korespondencji mailowej z pracownikami uczelni/instytucji zawsze „Szanowna/Szanowny Pani/e”. Choć jak już @brulionman zauważył/a to dorzucenie Witam panią/pana doktor/a wydaje się mniejszym złem.
    Wielokrotnie słyszę oburzenie doktorów/profesorów uczelnianych o zażenowaniu mailami w formie Witam, a już szczytem bezmyślności jest wysłanie go bez powitania.

    Na allegro „witam” można uznać za powszechne, lecz staram się używać „Szanowna/Szanowny Pani/Panie”. Po prostu wolę tą formę. Nie zdarzyło mi się bym dostał wiadomość z innym powitaniem, standardem już chyba jest „witam”.

    Są sytuacje, że słowo witam odbieram w ten sposób, że podkreśla ono serdeczność, zadowolenie witającego witaną osobę. Temu powinien towarzyszyć uścisk dłoni. Wtedy jest to zupełnie neutralne, a nawet powiedziałbym jak najbardziej na miejscu.

  4. Patrycja pisze:

    Zazwyczaj zaczynam e-maile od „Dzień dobry”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: