Słowostwory z rodziny ojczystych

Każdy internauta powinien już znać te sympatyczne stworzenia, którym grozi wyginięcie ze zbioru powszechnie używanego słownictwa Polaków. 20 lutego, w przeddzień Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, ruszyła kampania społeczno-edukacyjna „Ojczysty – dodaj do ulubionych”.

Tym, co w kampanii szczególnie urzeka jest zobrazowanie żywotności języka przez tytułowe „słowostwory”. To sprytny i ciekawy zabieg marketingowy – kto by chciał, żeby takie skoczne „rychło” zostało uśmiercone? Pojawia się pytanie: jak możemy temu zapobiec? Nic prostszego. „Mówmy nimi do naszych bliskich” – do używania zapomnianych słów, a tym samym przedłużania ich „żywotności” zachęca Krystyna Czubówna, której kojący głos łatwo zapada w pamięć. Oczywiście razem z treścią, której jest nośnikiem.

Kampania cieszy się dużym zainteresowaniem – chociażby na portalu społecznościowym Facebook, gdzie zebrała 13,5 tys. fanów. To właśnie na tego typu stronach najłatwiej sprawić, by „zagrożone”, nieprzekazywane słowa ujrzały światło dzienne. Można przyczynić się do tego na przykład poprzez udostępnianie zamieszczonych treści, co automatycznie poszerza grupę potencjalnych odbiorców. Szczególnie cenne w mediach społecznościowych jest to, że kampanie z względnie stałą liczbą „lubiących” mogą nieprzerwanie funkcjonować i realizować założone cele.

Właśnie jak sformułowane są cele kampanii? Na stronie poświęconej akcji czytamy, że ma ona przypominać o roli i miejscu języka ojczystego w życiu Polaków; ma przyczynić się do podnoszenia świadomości językowej, do ugruntowania poczucia, że polszczyzna jest tworzona przez każdego użytkownika i że to każdy z nas jest za nią odpowiedzialny.

Odpowiedzialność w ujęciu kampanii ma również polegać na tym, by język nie ulegał „zdziczeniu”. W jednym z filmów promujących pojawia się motyw rodziny. Spełnia on podwójną rolę. Po pierwsze, przedstawia zagrożenie wynikające z niechlujstwa językowego, czyli powstawanie rodzinnych kłótni. Po drugie, wskazuje na każdego odbiorcę z osobna, który jako członek rodziny jest odpowiedzialny nie tylko za język, którym się posługuje, ale również za konsekwencje „zdziczałej” komunikacji.

Innym ważnym problemem widocznym w sferze językowej, na który zwraca uwagę kampania „Ojczysty – dodaj do ulubionych” są zapożyczenia, które w powszechnym użytkowaniu wypierają nasze ojczyste odpowiedniki. Przykładem jest sformułowanie human resources. Bezrefleksyjnie posługując się zapożyczeniami niszczymy nasze „naturalne środowisko polszczyzny”, które z powodzeniem może ewoluować bez obcojęzycznych „słowopotworów”.

A Wy, dbacie o swój językowy zwierzyniec? :-)

Otagowane , , , , , , , , , , , , , ,

2 thoughts on “Słowostwory z rodziny ojczystych

  1. Cyrus pisze:

    Dość sensownie rozpropagowali tę kampanię, dość miłym zaskoczeniem są spoty reklamowe, które mówią o języku w sposób przystępny dla każdego. Na pewno będę śledził efekty kampanii ;)

    A co do dbania o mój zwierzyniec… mam dobrego tresera ;)

    • literufka pisze:

      Zgadzam się – widać, że kampania została przemyślana :)
      Taki zewnętrzny „treser” z pewnością może być pomocny, ale najlepiej odnaleźć go w sobie samym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: